Menu

Chemigranci

Chemik z rodziną na wygnaniu

There and back again

chemigranci

Ta notka to chyba najlepszy dowód na to, że jesteśmy dość zajęci – zacząłem pisać dwa tygodnie temu, napisałem jedno zdanie, a następnie zamknąłem plik i otworzyłem teraz, przed chwilą. W związku z tym plany na notkę uległy dużej zmianie &ndash... więcej

(Prawie) 60 godzin we Wrocławiu

chemigranci

Było, minęło. Taki urok bloga, że się wszystko opisuje post factum. W każdym razie – we Wrocławiu byłem, egzamin zdałem, do domu wróciłem, nie karmiłem psa. Głównie dlatego, że głodem to on nie przymiera, ale poza tym – nie było kiedy. Cz... więcej

Kundel i trawa, czyli o języku słów kilka.

chemigranci

Szkole językowej udało się wreszcie rozwiązać problem niedoboru nauczycieli (wynikający ponoć głównie z kryzysu związanego z uchodźcami), dzięki czemu zacząłem kurs duńskiego. I już wiem tyle – język jest ciekawy. W zapisie często bardzo zbliżo... więcej

Pozmieniało się

chemigranci

Jak cześć już wie, a część się właśnie dowie – „przyszedł czas i dziecię się zrodziło”. Co – jak posiadający dzieci wiedzą, a reszta się przynajmniej domyśla – nie sprzyja czasowi na notkę. Dlatego też na blogu ostatnimi... więcej

Miesiąc

chemigranci

Miesiąc Już za nami. Pierwszy kurz już opadł, zdążyliśmy już przyjąć pierwszego gościa, a ja nawet dałem radę przekonać uniwersytet, że niegłupim pomysłem byłoby przelać mi wypłatę za ten miesiąc – oni początkowo chyba mieli inne zdanie na ten ... więcej

© Chemigranci
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci